bardzo mi się podobała... chyba nawet bardziej niż poprzedzająca ją "do szaleństwa"... ona nie jest z bogatego ani z biednego domu... nie ma ani słowa o tym żeby była osobą niewiarygodnej urodzie... :) nie jest zakompleksiona, jest zwykłą dziewczyną, ma swoje zdanie, jest sama i bardziej kieruje się rozsądkiem niż impulsywnością... pragnie miłości. on za to jest dość niezwykły... wytatuowany z kolczykami, łysy z czapką na ciągniętą głęboko na oczy, bardzo bezpośredni i bezpruderyjny... na jej "nie", odpowiada "tak" i robi swoje :) jest coś co ich do siebie przyciąga...